Beskid Żywiecki – Jałowiec 1111 m. n.p.m

Wolna niedziela i ładna pogoda – zwykle nie potrzebujemy większej zachęty do wypadu za miasto. Tym razem jednak już w sobotę zaczęliśmy szukać  wymówek, by zostać w domu. Dlaczego? Popołudniowa półgodzinna drzemka zamieniła się w trzygodzinny twardy sen, przez co w nocy długo nie mogliśmy zasnąć. Niewyspani, bez entuzjazmu spakowaliśmy jednak rano plecaki i pojechaliśmy … Czytaj dalej Beskid Żywiecki – Jałowiec 1111 m. n.p.m